Niebezpieczna-Pieknosc

Mężczyźni są zazdrośni o tych którzy ich poprzedzili, a kobiety o te, które przyjdą po nich.

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Czesc....i znowu dosc dlugo mnie tutaj nie bylo...
Zmian jest duzo...Spodziewam sie dziecka, wiem powinnam skakac z radosci. Jednak nie jest tak kolorowo. Ojciec dziecka okazal wie wielkim hamem niby chce byc ze mna, ale ja nie mam zamiaru meczyc i bawic sie dalej w jego gierki, wiec oboje postanowlismy, ze lepiej bedzie jak sie rozstaniemy.
Niby wszystko wydaje sie proste...jednak nie...jest ale. Ale widzialam sie ostatnio z moim Panem G z ktorym rozstalam sie we wrzesniu zeszlego roku. Otóz Pan G stwierdzil ze mnie KOcha, ze chce ze mna byc, jednak kiedy powiedzialam mu o ciazy, zaaragowal dosc dobrze, przytulil mnie, zlapal za reke i powiedzial ZE WSZYSTKO BEDZIE DOBRZE, ZE MI POMOZE, ZE BEDE MOGLA CZUC W NIM WSPARCIE...wrecz obiecal mi to. a Teraz? heh zadzwonil do mnie powiedzial, ze on nic takiego nie mowil, powiedzial tez, ze DZIEWCZYNO CO TY SOBIE WYOBRAZASZ, NIKT NIE BEDZIE CHCIAL TAKIEJ OSOBY JAK TY....czy ja jestem jakas tredowata?...
Ciesze sie, ze bede miala dziecko...
Boje sie jednak o to ze juz nigdy nikt mnie niepokocha...
A wy jak uwazacie?
Czy jakikolwiek facet moze pokochac samotna matke z dzieckiem?
Tagi: co dalej
21.03.2012 o godz. 23:19
Tagi: ....
17.01.2012 o godz. 21:53

i znowu za szybko wszystko zaczelam chwalic..
Teraz wszystko sie sypie. Tak bardzo bym chciala cofnąc czas o jakies 5 lat...wydaje mi sie ze to wlasnie 5 lat temu wybralam zla droge....Kto wie jakby to teraz wszystko wygladalo.... Kurwa zrobilam teraz wielkie gowno z mojego zycia!!
Mam depreche i szybko sie z niej raczej nie podniose
Tagi: zycie
17.01.2012 o godz. 21:52
Jestem szcześliwa....jak nigdy. Moge stwierdzic, ze nie znałam wczesniej takiego uczucia. Kiedy go widze czuje te motylki ;) Kiedy go przytulam nogi mam jak z waty, a kiedy mnie caluje ledwo trzymam sie na nogach. Czasami wydaje mi sie, ze czas spedzony z Panem G mial być jakims szkoleniem dla mnie....jakich bledów wiecej nie popelniac i co tak naprawde moge nazwac szczesciem. Pan G od zerwania sie nie odezwał....to tylko potwierdza to, ze nie byl dla mnie ze wzgledu na to ze mnie kochal....Nie wiem dlaczego był ze mna...Nie moge nawet powiedziec, ze byl ze mna dla seksu, bo naprawde zbyt wiele go nie bylo....Moze nie interesowala go płec piękna? Moze ja bylam jakas osłona zeby nikt sie nie dowiedzial, ze jest HOMO?
Nie wiem i wiedziec nie chce.. Teraz jest cudownie.
Nikt nigdy sie o mnie tak nie troszczyl jak obecny moj Pan P nikt nie byl tak kochany....i nikt dla mnie nie strzelal goli na meczach:)
Czy sie zakochałam? Moge zdecydowanie powiedziec, ze tak!!!
I czuje...gdzies tak w srodku, ze to wlasnie to co szukalam:)
Tagi: szczesliwa
19.12.2011 o godz. 01:55

Jestem, wróciłam....
WIecie ostatni raz byłam tu 3 miesiace temu...i w tym czasie tyle sie zmienilo...
Pracuje nadal...
Brakuje mi czegos...
ponad miesiac temu rozstałam sie z moim chłopakiem, na poczatku było ok, wiedzialam, ze ja nic zlego nie zrobila. Chodziłam na mecze, co drugi weekend mialam szkołe, pracowałam i nie myslalam o tym wszystkim. Poznałam duzo ludzi na brak towarzystwa nie moge narzekac. Jednak pare dni temu, poczułam tesknote za nim, kocham go nadal i kiedy mysle, ze milosc do niego nie minie szybko, chce mi sie płakac. Chcialam uslyszec jego glos...dzwonilam odebral, nie chcialam z nim rozmawiac, chcialam tylko Go uslyszec. PO co? nie wiem. Wiem jedno, ze niepotrzebnie. Rozwalilo mi to cały system. Cały moj spokoj sie skonczyl. Teraz tylko mysle i mysle i tak w kołko trudno mi sie na czymkolwiek skupic. Jest ciezko.
Dzwoniac do niego mialam chyba jakies nadzieje ze oddzwoni, przeprosi, moze zacznie walczyc, starac sie...a tu nic totalna olewka z jego strony, to mnie jeszcze bardziej zabolalo. Staram sie jakos trzymac... jest trudno
:(:(
11.11.2011 o godz. 03:39

Chce wrócić do tamtych ludzi. DO tamtych chwil..
Tam mogłam sie odstresowac, posluchac dobrej muzyki, porozmawiać z ludźmi. Nie bede, kłamać nie było tak jak sobie wymarzyłam. Byłam olewana...ale inne osoby jak pisalam nadrabiały to.
A teraz to ja nie wiem co sie dzieje...
Jestem miła, on uwaza, ze to złe. Jestem wredna, też źle. Weź tu zrozum cokolwiek.
Moim najwiekszym zyczeniem teraz jest... dorwać jakas prace, zarobić pieniądze i pojechać w wolnej chwili gdzies daleko gdzie nikt mnie nie bedzie szukał. Odpocząc od tego wszystkiego co mi sprawia niepokoj, ból.
NIe mam juz nic do powiedzenia.
Wszystko jest do dupy!
10.08.2011 o godz. 22:26





ZAMKNIJCIE MNIE W TYCH 4 SCIANACH....
Z dnia na dzień jest coraz gorzej.....nie mam juz sil na nic..
Wyjazd faktycznie byl udany, niestety czulam sie w pewnych momentach olewana, ale nadrabiali inni...
NIE wazne co zrobie jest źle...niedlugo bede miala tak zjechana psychike...ze wyladuje w koncu w szpitalu dla chorych na glowe... w szpitalu dla wariatów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
09.08.2011 o godz. 22:35

Wrociłam!!!
Co sie dzialo ciekawego jak mnie nie bylo?;)
Tagi: ?
07.08.2011 o godz. 19:10

WYJEŻDŻAM:)!!
Widzimy sie w poniedziałek:)
Bajoooo:*
Tagi: Sio
02.08.2011 o godz. 22:33



Pokaż ten ogień!!! KURWA

31.07.2011 o godz. 01:45

Chcialabym cos napisac...ale nie wiem od czego zaczac. Pewnie powinnam zaczac od poczatku, ale sama nie wiem kiedy to sie zaczelo. Jak sami widzicie czytajac moje wpisy nie zawsze jest dobrze. Najczesciej cos sie dzieje w moim zwiazku. ja nie chce narzekac, ja juz nie mam na to sil.
Mam wrazenie, ze jest miedzy mna a nim gorzej. Ja go kocham, pokazuje mu to na kazdym kroku. On raz na jakis czas powie ze mnie kocha i powie do mnie KOCHANIE. Zawsze jak sie o cos pytam odpowiada nie wazne, nie Twoja sprawa, nie interesuj sie to moje prywatne sprawy.
Prywatne, ja sie pytam, co znaczy prywatne?
Jesli ludzie sie kochaja no mowia sobie wszystko prawda? Mowia sobie nawet to co dzieje sie w pracy.... A ja nic nie wiem, NIC. A jesli nic nie wiem to znaczy, ze czuje sie tez zagrozona, czyli trace do niego zaufanie, co jest jednoznaczne z tym ze mam argumenty zeby sadzic, ze mnie zdradza czyz nie?
Jednym slowem jesy ŹLE, a ja nie wiem jak mam to naprawic, czy jeszcze w ogole da sie cos ratowac. Kocham Go wiem, ze nie poradzilabym sobie bez niego. Nie wiem co wole czy zyc bez niego z zalem, nie mogac sie pogodzic ze jestem bez niego, Czy zyc z nim, meczac swoja psychike...:(
Ja naprawde juz nie wiem co robic...Nie mam pojecia. Chcialabym uciec jak najdalej odpoczac od tego wszytskiego. Tak poprostu wyjechac zeby nikt nie wiedzial gdzie, a kiedy wroce, chcialabym zeby przybiegl do mnie ze slowami KOCHANIE DOBRZE, ZE JESTES, TESNILEM ZA TOBA, MOJE ZYCIE BEZ CIEBIE NIE MA SENSU, KOCHAM CIE....
Juz raz to slyszlam...jakies dwa miesiace temu, przez 3 tyg bylo dobrze...cudownie wrecz..a pozniej cos pryslo nawet nie wiem dokladnie w ktorym momencie. Czy to ja cos zrobilam...
Probuje sie nie załamywac...staram sie miec to wszystko gdzies. Co bedzoe to bedzie...Przeciez niby nie mozna sie poddawac...Trzeba walczyc o swoje szczescie..
29.07.2011 o godz. 22:39
Z dedykacja dla wszystkich dziewczyn;)
Tagi: Dedykacja
29.07.2011 o godz. 21:58

spojrzcie na Kurta w 0.23 mmmm...:)


Tagi: Kurt Cobain
29.07.2011 o godz. 21:34






No wiec widzimy sie na Woodstocku:)
Prodigy <3

Ktoś z was odwiedzi Woodstock?
28.07.2011 o godz. 11:56

Niedawno zaczełam czytać książkę "Z Tobą lub bez Ciebie" Carole Matthews
Oto cytat ktory dzis rzucil mi sie w oczy:
- On potrzebuje paru dni żeby wszystko przemyślec.
- Mężczyźni nie myślą, Są genetycznie niezdolni do logicznego rozumowania.

Tagi: Z Tobą
27.07.2011 o godz. 23:03

Tagi: azure
27.07.2011 o godz. 19:52

popatrz jak wszystko szybko się zmienia,
coś jest, a później tego nie ma.
człowiek jest tylko sumą oddechów,
wiec nie mów mi że jest jakiś sposób.
chciałbym coś wiedzieć teraz na pewno,
to moja udręka, to jej sedno. wiem tylko,
że wszystko się zmienia, coś jest a później tego nie ma.
to nie ściema, każda historia ma swój dylemat,
ma swój początek i koniec jak poemat,
nowy temat, kreci i nęci, a później umiera.
nic nie trwa wiecznie, niebezpiecznie
jest wierzyć w to, że coś trwa wiecznie.
dobre momenty, jak fotografie:
zbieram w swej głowie jak w starej szafie.

Tagi: zyciowe
27.07.2011 o godz. 16:19

No wiec dzis nie bylo rewelacyjnie, nie bylo nawet milo...Nie wiem co sie w ogole dzieje w moim związku. moge to porównać do ginącego gatunku, ktory za wszelką cene chronic. Jednak nie wszyscy potrafia Go ochronic. No cóż ja sie staram...ja planuje, mimo ze komus wiecznie nic nie pasuje. Co ja mam na to poradzic, ze nic Ci sie wiecznie nie chce. Pracujesz tam gdzie chciales, robisz to co lubisz wiec w czym problem. Dlaczego ma wiecej czasu dla znajomych, ktorzy odzywaja sie do niego wtedy gdy maja problem z siecia lub innym gównem na ktorym moj sie zna. JEdnak on woli robic to co go niby meczy niz spedzic czas ze mna. Na dodate to ze nie zjadl obiadu, to ze nie zdazyl sie przebrac oczywiscie jest moja wina. Trace wiare w siebie...jest to okropne uczucie. Staram sie być silna postawic mu sie. Mysle , ze udaje mi sie, po jakims czasie zobaczy, ze nienalezy ze mna pogrywac w taki sposob.
JEdnak mimo wszystko Kocham Go nad zycie, nie umialabym teraz zyc bez niego.


Z tego wszystkiego postanowilam poprawic sobie jakos humor:) Dla dziewczyny najlepszym sposobem na poprawe sa zakupy lub zmiana fryzury. JA własnie wczoraj zakupilam sztuczne włosy i mam zamiar zrobic sobie warkoczyi z nich:)
TEraz czekam na przesylke, a w tym czasie musze znaleźć kogos komu bedzie sie chcialo te warkoczyki zaplatac:)
26.07.2011 o godz. 23:59

W koncu udało mi sie zakupić ksiązke na ktora dosc dlugo czekalam. Prawdopodobnie zawiera duzo rad dla zranionych samotnych, zawiera tez duzo humoru. Pewnie już dzis zaczne ja czytać :) Zdam wam relacje jak juz skoncze:)
A co do mojego zwiazku....hm...dziwnie...raz dobrze, raz źle. Mam nadzieje ze jutro sie z moim zobacze:)
Buziaki kochane:*
Tagi: !!!
25.07.2011 o godz. 19:33

bo jebne... hehe


This is weird
25.07.2011 o godz. 00:22
Niebezpieczna-Pieknosc
Niebezpieczna-Pieknosc
Skąd: Tam gdzie jest pięknie i Ciebie tam nie ma;)
O mnie: Jaka jestem? dowiecie sie w kolejnych wpisach. Jest cos czego nienawidze: SIEBIE Jest cos co szukam: SZCESCIE Jest ktoś kogo kocham: ON Mam hobby: FOTOGRAFIA JAk potrzeba to i nawet wredna być potrafie. Lubie intrygowac. Układać scenariusze jak kto ma sie zachowywac. Mam chamski humor. CZesto rzucam cięte riposty. Wiec najlepiej nie zadzieraj;) TYLE.
statystyki
  • Czas na Bloblo: 10 dni 21 godzin 2 minuty
  • Napisanych notek: 112
  • Komentował: 646 razy
  • Zebranych komentarzy: 1543
  • Ostatni wpis: 21.03.12, 23:19
  • Wpis średnio co: 5 dni
  • Profil odwiedzono: 35726 razy
  • Ilość avatarów: 13
  • Ilość zdjęć: 29
  • Ilość filmów: 44
  • Ilość logowań: 144
  • Ostatnie logowanie: 20.05.12, 22:52
  • Ostatnio odwiedzili: DiamondBitch, LadyD, Magdalene, Bailey, meee, lucynkaa1, Lady-Lullaby, siszka6, mimmi, metalowykrzyk